Czasami otrzymujemy prośby o modlitwę i proroctwo. Nie ma w tym dla nas nic dziwnego. Prorokowanie stało się częścią życia Kościoła choć czasami nadużycia w tej dziedzinie są skandaliczne. Dlatego radzimy: nie szukaj proroctw.

Biblia uczy “Dążcie do miłości, starajcie się usilnie o duchowe dary a najbardziej o to aby prorokować” I Kor.14.1 Zamiast proroctw szukaj daru prorokowania. A gdy szukasz daru prorokowania pamiętaj, że jest to dar przeznaczony do okazywania i wyznawania miłości.
Usługiwanie drugiej osobie przekazując dla niej słowa prosto z Bożego serca jest ekscytującym doświadczeniem. Sprawienie, że człowiek otrzymuje przekonanie, że jest kochany i poszukiwany przez Boga jest bezcenne.

Jednak wraz z popularnością daru prorokowania zaczęło wyrastać coś co jest nazywane “służbą proroczą” ale proszę nie dać się zmylić nie ma to nic wspólnego z usługiwaniem ludziom. Wręcz przeciwnie ludzie są traktowani przedmiotowo, oskarżani, manipulowani, a to wszystko w powoływaniu się na autorytet Boga i Jego Słowa. Im bardziej znany “prorok” tym większa brawura w kontrolowaniu ludzi. Zamiast uczenia kościołów prorokowania opowiadają jedno za drugim cudowne świadectwo jak “przepowiedzieli” przyszłe wydarzenia i “wiedzieli” fakty z życia ludzi. A ludzie łykają to i przekazują te historyjki dalej budując mit “Super Proroka”.

Parę razy w ubiegłym roku poproszono mnie o rozsądzenie proroctw takiego usługującego. Gdy usłyszałam nagrania byłam zszokowana. Bez całej emocjonalnej otoczki, bez zespołu uwielbienia i duchowego blichtru słowa proroka nagle były puste. Dużo ogólników a wśród nich idiotyzmy zasiane jak kwiatki “popełniłeś taki grzech że Bóg Ci go nigdy nie wybaczy…”. Moje oczy robiły się coraz większe ale gdy usłyszałam tekst mówiony do kobiety “Widzę anioła, który podchodzi do Ciebie rozpina ci bluzkę, bierze twoją pierś i ją odkręca…” – byłam przerażona. Bo nie ważne co ten anioł dalej z tą piersią wyczyniał, że “Pan oczyszcza twoje serce…” i inne slogany, to nie jest używanie daru prorokowania! To nie jest prorokowanie, to jakieś pornograficzne wizje. To jest naprawdę chore… Zszokowały mnie reakcje ludzi. Na nagraniu wyraźnie słychać okrzyki: alleluja i amen. Jakie amen?! Na co jest ta zgoda? Na publiczne obnażanie kobiety w środku nabożeństwa? Na naruszanie czyjejś intymności i godności? Tu nie ma miejsca na alleluja. Kościele, obudź się! To skandal!

Do tego człowieka są kolejki po proroctwo. Ludzie chcą dostać się na jego warsztaty prorocze i być przez niego “namaszczonym”. Żal mi tych osób bo ktoś żeruje na ich pełnym oczekiwania szczerym poszukiwaniu Bożego głosu i swojego powołania. Cena za taką naiwność jest nie do ustalenia. To rosyjska ruletka. Czasami usłyszysz coś prawdziwego a zaraz potem coś co Ciebie zniszczy.

Dlatego proszę, nie szukajcie proroctw. Błagam nie chodźcie od proroka do proroka. Jeśli Bóg będzie chciał w ten sposób do Was przemówić to nie potrzebuje nikogo specjalnego, będzie w stanie użyć nawet osła 🙂

Na sam koniec szczypta praktycznych rad jak przyjmować proroctwa:

  1. Nie szukaj proroctw ale też nie bój się i bądź otwarty gdy ktoś będzie miał dla Ciebie jakieś przesłanie.
  2. Unikaj sytuacji w których prorokuje do Ciebie osoba, która jest negatywnie nastawiona (mówiąc wprost – nie lubi Ciebie).
  3. Zawsze uprzedzaj osobę, która ma dla Ciebie proroctwo, że rozsądzisz je i odrzucisz jeśli nie będzie zgodne ze Słowem i Twoim przekonaniem.
  4. Wysłuchaj proroctwo a potem rozsądź i jeśli Ciebie zachęci przyjmij je, jeśli będziesz czuć potępienie, strach, samotność to odrzuć je czym prędzej. To nie jest słowo Ojca. Bóg potrafi nawet o najtrudniejszej rzeczy powiedzieć tak, że nawet jeśli otrzymujemy korektę to czujemy się zachęceni i pewni Jego miłości.
  5. Nie martw się, że przegapisz swoje przesłanie od Boga. Jeśli to coś ważnego Bóg to powtarza używając do tego niezależnych osób i środków.